Grupa
Limitowana liczba miejsc. Nie przypadkowi ludzie — mężczyźni, którzy wybierają być razem i iść dalej razem.
Grupa, dzięki której robisz krok milowy w swoim życiu.
Możesz przeczytać jeszcze jedną książkę.
Możesz obejrzeć kolejny film.
Możesz zapisać się na następny webinar.
Albo.. możesz wreszcie usiąść z innymi mężczyznami i powiedzieć prawdę.
Zrobić konkretny krok z prawdziwą pracą, konfrontacją - integrując mental, ciało i ducha.
Wizja
Wielu mężczyzn z zewnątrz wygląda dobrze.
Praca. Rodzina. Obowiązki. Codzienność.
A jednocześnie gdzieś pod spodem pojawia się poczucie, że:
Nie dlatego, że jesteś słaby.
Po prostu nikt nie nauczył nas przechodzić przez życie razem.
To nie jest grupa o męskości.
To grupa mężczyzn, którzy chcą żyć bardziej świadomie, odważnie i prawdziwie.
Męskość nie jest tutaj celem.
Jest narzędziem.
Każdy przychodzi ze swoim tematem — i dostaje swoją odpowiedź.
Odnalezienie kierunku i odwaga zmiany pracy.
Zbudowanie świadomej relacji i związku.
Odpuszczenie tego, co już dawno się skończyło — i odzyskanie wolności.
Odwaga życia na własnych zasadach.
Żywy Mężczyzna to nie jednorazowy wyjazd. To grupa mężczyzn — z ramami, spotkaniami i prawdziwą odpowiedzialnością wobec siebie nawzajem.
Limitowana liczba miejsc. Nie przypadkowi ludzie — mężczyźni, którzy wybierają być razem i iść dalej razem.
Trzy zjazdy w Dolinie Grabi — nad rzeką, w lesie, przy ogniu. Każdy to intensywny weekend. Tu dzieje się prawdziwa praca.
Cotygodniowe spotkania online między zjazdami. Wsparcie, integracja, obecność także wtedy, gdy wracasz do codzienności.
Dostajesz materiały do pracy między spotkaniami. Jesteśmy też na WhatsAppie — wspieramy się na co dzień.
Nie ma jednego programu na wszystkich. Każdy wchodzi z tym, co nosi — i grupa trzyma Cię przy tym, co ważne.
Bez masek. Bez udawania. Bez konieczności bycia silnym.
Zobaczysz wyraźniej gdzie naprawdę jesteś.
Przestaniemy szukać winnych. Zaczniemy odzyskiwać wpływ.
Co zamierzasz z tym zrobić?
Złość. Lęk. Smutek. Bezradność.
Nauczysz się przechodzić przez nie świadomie zamiast pozwalać, by kierowały Twoim życiem.
Partnerka. Dzieci. Rodzice. Przyjaciele.
Przyjrzymy się temu, co dziś najbardziej potrzebuje uwagi.
Mężczyźni, którzy nie będą Cię naprawiać. Nie będą też przytakiwać.
Będą mówić prawdę. Z szacunkiem. I z intencją wsparcia.
Każdy przychodzi ze swoim tematem. To pola, w których możemy pracować — ktoś bardziej tu, ktoś bardziej tam. Nie ma jednego scenariusza na wszystkich.
Pracujemy przez to, co da się przeżyć — nie wytłumaczyć.
Każdy mówi swoją prawdę. Reszta słucha — bez rad, bez naprawiania, bez pośpiechu.
Emocje mieszkają w ciele dłużej niż w głowie. Ruch, dotyk, świadome napięcie.
Oddech jako brama — praca z lękiem, złością, smutkiem przez bezpośrednie doświadczenie.
Grupa jako lustro. To, co w Tobie niewidoczne, pojawia się w reakcjach innych.
Prawda z szacunkiem, bez owijania w bawełnę. Jeden z najcenniejszych elementów grupy.
Ruch, dźwięk, ekspresja — praktyki angażujące całe ciało.
Złość, lęk, smutek, bezradność — uczymy się przechodzić przez nie świadomie.
Bycie tu i teraz — naprawdę obecnym w tym, co się dzieje.
Ojciec, matka, partnerka, inni mężczyźni — to, co wpływa na Twoje życie dziś.
Las, rzeka, ogień, świt. Natura pomaga wrócić do tego, co w Tobie prawdziwe.
Warsztaty są prowadzone intuicyjnie — patrząc na to, co dzieje się w grupie i u każdego z uczestników. Nie ma sztywnego scenariusza wypisanego z góry.
To nie będzie dobre miejsce.
Rzeka Grabia. Las. Ogień. Poranna mgła. Cisza. Brak pośpiechu. Miejsce, w którym słychać siebie wyraźniej niż w mieście.
Tu odbywają się nasze warsztaty.
Inicjator
prowadzący warsztaty · przedsiębiorca · mąż · ojciec
Nie jestem guru. Nie trzymam za rękę. Jestem inicjatorem — mężczyzną z własnymi wyzwaniami, drogą i pytaniami.
Kilkanaście lat we własnych projektach i pracy z ludźmi. Ojciec dwójki synów, mąż. Prowadzę fundację. Postawiłem tutaj dom w lesie przy rzece — w miejscu, gdzie mamy przestrzeń na warsztaty. Jestem w tym od lat, z porażkami i sukcesami. Sam przeszedłem przez to, czego tu dotykamy — przez ostatnie pięć lat prowadząc stałe, regularne grupy w różnych formatach, w ramach inicjatyw Żywe Związki i Żywy Mężczyzna.
Od lat pracuję z relacjami — nie z poziomu teorii, tylko realnego życia. Kryzys w związku, lęk, utrata gruntu pod nogami i momenty, w których nie wiedziałem co dalej, stały się początkiem głębszej drogi, a nie czymś do „naprawienia". Prowadzę warsztaty i program Żywe Związki, w których setki osób przeszło przez własną transformację.
Nie uczę ról ani bycia „lepszym mężczyzną". Tworzę przestrzeń, w której można poczuć siebie, napięcie, granice i własny kierunek. Na początku pilnuję ramy. Później ta rama znika, żeby relacje i odpowiedzialność były prawdziwe — a nie zależne ode mnie.
W tej grupie nie prowadzę przez życie. Inicjuję proces, w którym mężczyźni mogą się spotkać, zobaczyć i iść dalej razem.
Format
Trzy miesiące wspólnej drogi. Trzy zjazdy w Dolinie Grabi — od piątku wieczorem do niedzieli. Między nimi praca w grupie, online i w codzienności. Konkretnie. Gęsto. Bez nadmiaru słów — z prawdą, ciałem i naturą.
Trzymiesięczny proces dla mężczyzn gotowych wykonać krok milowy. Przyjeżdżasz ze swoim życiem — i idziesz dalej razem z grupą.
Każdy z trzech zjazdów wygląda tak:
Jedzenie organizujemy wspólnie — każdy przywozi tyle, ile samemu z nawiązką dla obfitości. Najlepiej gotowe produkty lub półprodukty.
Łączny koszt: 4 000 zł + koszt lokalizacji (160 zł za jeden zjazd).
Jedzenie organizujemy wspólnie — każdy przywozi tyle, ile samemu z nawiązką dla obfitości. Gotowe produkty lub półprodukty.
Jeżeli coś w Tobie porusza się podczas czytania tej strony, nie ignoruj tego.
Być może właśnie teraz jest moment, żeby przestać być z tym sam.
Zgłaszam się